Cytując za profesorem: „Do napisania dopowiedzenia nr 12 pt. „Buty w prawie autorskim” sprowokował mnie but z kopalni soli eksponowany w gabinecie mojego przyjaciela, znanego także z świetnych albumów fotograficznych. Opisy dotyczące procesów w sprawie butów i sandałów były pretekstem dla kilku, trochę banalnych, uwag.” Po pierwsze, można zaobserwować, że w procesach dotyczących dóbr użytkowych powód asekuracyjnie podnosi wszystkie teoretycznie możliwe podstawy ochrony, z reguły także zarzut naruszenia prawa autorskiego niezależnie od realnych szans jego uwzględnienia. Po drugie, spory dotyczące wzorów przemysłowych dobrze uwidaczniają jak nieostre są kryteria cech utworu i jak bardzo tylko intuicyjne jest ich stosowanie. Co więcej, w krajach UE, pomimo formalnie wspólnych zasad stwierdzania istnienia utworu istnieją zasadnicze różnice w „surowości” ocen, czy dany wytwór już spełnia wymagany stopień twórczości. Po trzecie, wydaje się że w przypadku wzorów przemysłowych dopuszczenie do kumulatywnego stosowania ich ochrony na podstawie przepisów dotyczących utworów, znaków towarowych oraz wzorów przemysłowych często prowadzi do nadużycia funkcji ochrony prawnoautorskiej – szczególnie długiej i restrykcyjnej, co wynika z nakierowania tego prawa na inny rodzaj twórczości i inne zasługujące na ochronę interesy. Link do artykułu: https://www.prawo.pl/biznes/prawo-autorskie-i-wzory-przemyslowe-prof-markiewicz-o-butach,536378.html
